Archive

others

Wczoraj w krakowskiej galerii Art Agenda Nova odbył się wernisaż prac Forina pt. 4 okładki, 4 płyty, 4dni. Jak wskazuje tytuł autor przez 4 dni zmagał się (z pomocą odwiedzających galerię) z przeniesieniem grafik płyt na płótna 150x150cm. Efektem są cztery mocne obrazy. Skala, szkicowość i różne media użyte do tworzenia wpływają bardzo fajnie na odbiór. Jak dla mnie bomba, z chęcią powiesiłbym sobie je w mieszkaniu. Wielka piątka za pomysł! Wystawa będzie otwarta do 6 grudnia, polecam wielce. Poniżej notka galerii:

We wtorek 12.11 w galerii Art Agenda Nova ul. Batorego 2 w Krakowie rozpocznie się nietypowa wystawa.
Każdego dnia począwszy od 12.11 Forin zmierzy się ponownie z frontami albumów, do których projektował okładki.
Każdy zainteresowany będzie mógł przyjść i wykonać je razem z nim, bądź po podglądać jak pracuje.
Pracować będzie na terenie galerii od godziny 10 do 17, a cały proces zostanie zarejestrowany przez kamerę.
Jeden dzień to jedna okładka w formie obrazu na płótnie 150 x 150 cm.

Jak mówi sam o wystawie:
„ Moje ponowne spotkanie z tymi okładkami będzie dla mnie jak mantra.
Zawsze rozmawiam z artystą o jego albumie, staram się znaleźć wspólny język. Zrozumieć go. To jak rozmowa osoby portretowanej z portrecistą.
Okładki CD traktuję jak małą formę artystyczną. Zawsze chcę, żeby były odpowiedzią, bądź moim subiektywnym komentarzem do danej płyty, muzyki, tytułu.Są dialogiem pomiędzy mną, a patrzącym na nie. Staram się, żeby były cząstka danej płyty, jak każdy utwór zaprezentowany na niej.”

Podczas wernisażu będzie można zobaczyć skończone obrazy oraz materiały multimedialne dopełniające całość projektu.
O.s.t.r. “Jazz Dwa Trzy”, Pezet produkcja Sidney Polak “Radio Pezet”, Lovelot “Epilog”

To nie wszystko: podczas wernisażu będzie miał premierę czwarty obraz – ilustracja do płyty Sokół i Marysia Starosta „Czarna Biała Magia”
Tylko podczas niego oraz w czasie trwania wystawy będzie można usłyszeć singiel pt. „Wyblakłe Myśli” z nadchodzącego wyżej wymienionego albumu.

DSCF6826 DSCF6828 DSCF6830 DSCF6831 DSCF6832 DSCF6834DSCF6835 DSCF6837 DSCF6838 DSCF6839 DSCF6840 DSCF6841 DSCF6842 DSCF6843 DSCF6848 DSCF6851 DSCF6854 DSCF6855 DSCF6856 DSCF6857 DSCF6858 DSCF6861

Dzisiaj pojawiła się fotorelacja z wystawy Nieznośnej Lekkości Bitu w Garażu. Było bardzo fajnie. Frekwencja dopisała. Pogoda, alkohol i nastroje też. Pięknie dziękuję. Jest to dobra okazja aby zakończyć projekt. Dziewięć miesięc i ponad trzydzieści ilustracji, czas poszukać nowego. Tym samym rzucam w tłum zapytanie. Może, ktoś z kreatywnych miałby ochotę przejąć ode mnie cotygodniowe ilustrowanie? Zachęcam! Poniżej zdjęcia z Garażu autorstwa For Sure. Miłego!

995217_526564810753127_555227088_n 996023_526564880753120_1169920416_n 1374291_526564490753159_75665248_n 1374789_526564567419818_107145069_n 1377147_526564497419825_1940051173_n 1377352_526564757419799_250555578_n 1379348_526564760753132_1363262231_n 1379848_526564570753151_1316975123_n 1380260_526564894086452_1302057442_n 1381537_526564667419808_500983789_n 1382948_526564587419816_283119937_n 1383857_526564857419789_1594422605_n 1385624_526564790753129_2052045322_n 1390557_526564494086492_894465681_n 1391696_526564657419809_1182590239_n 1393726_526564674086474_1573792269_n

Jakiś czas temu nawiązałem współpracę z MamSam. Zawsze chciałem mieć ich kubek barowy ze swoim projektem. Tak się złożyło, że z nadesłanych przeze mnie projektów aż 4 zostały zrealizowane. Przed chwilą dostałem kilka sztuk i jaram się. Zapraszam na zakupy. Dziękuję i mam nadzieję, że jeszcze coś…!

znaki IMG_8738 IMG_8739 IMG_8744 IMG_8745 IMG_8746 IMG_8749 IMG_8751 IMG_8756 IMG_8757 IMG_8758 IMG_8759 IMG_8760

Starałem się nic nie robić w wolne dni, odpocząć i oczyścić głowę z projektów, nie udało się. Między barami, działkami i jeziorami udało się zrealizować dwa małe projekty dla znajomych. Pierwszy to napis na barze w lubelskim Domu Kultury. Drugim jest logo dla drużyny biegaczy / biegaczek z Krakowa zrzeszonych pod nazwą Blade Runners. Niedługo więcej…

01 DK 02 DK 03 DK 04 BR 05 BR 06 BR

Lublin doczekał się Studenckiego Biennale Plakatu. Fajnie! Projekty mogą zgłaszać studenci oraz absolwenci (do dwóch lat po ukończeniu). Deadline pierwszej edycji to koniec maja. Narazie dostępna jest jedna kategoria “worek”, w której mogą znaleźć się prace o tematyce: ideowa, społeczna, reklamowa, kulturalna, autorska. Każda osoba możne zgłosić maksymalnie trzy projekty. W planach są dwie inne kategorie jednak z tego co wyczytałem na facebooku wszystko zależy od sponsorów czy  zechcą sypnąć kaską na nagrody. Największym plusem imprezy będzie moim zdaniem możliwość konfrontacji z rówieśnikami. Jednak nie jestem do końca pewien czy taka formuła nie jest trochę przestarzała. Najlepszym przykładem na potwierdzenie tego stwierdzenia jest chociażby sytuacja warszawskiego biennale, które moim zdaniem obecnie nic nie wnosi do rozwoju projektowania. Możliwe, że stanie się też tak z lubelskim tworem. Tak sobie myślę czy nie lepiej byłoby powołać do życia imprezy traktujące bardziej ogólnie o designie. Coś takiego zdałoby lepiej egzamin, tak mi się przynajmniej wydaje. Przyciągnęłoby więcej uwagi, może skłoniło do dyskusji i w efekcie przyczyniło się do pchnięcia tego wózka dalej. Brzmi to trochę dziwnie z perpsektywy człowieka, dla którego plakat jest bardzo ważnym medium i wpłynął znacząco na rozwój. Jednak wiem, że obecnie są kwestie, które zasługują na  większą uwagę. Tak czy siak jestem fanem. Dzięki za inicjatywę. Piątka! Klikać tutaj.

Wczoraj odszedł mój wielki mistrz i mentor. Ian Noble był genialnym nauczycielem, wyjątkowym myślicielem, projektantem, pisarzem i największym gadgeciarzem jakiego znam. Posiadał bardzo osobliwe poczucie humoru. Nigdy w życiu nie spotkałem kogoś kto do designu i edukacji podchodziłby z taką pasją, miłością i zaangażowaniem. To on “kopnął” mnie w tyłek i powiedział, że to coś więcej niż ładne obrazki. Nauczył myśleć i zadawać pytania. Pokazał, że to co robię jest ważne. Wierzył we mnie bardziej niż ja sam. Myślę, że każdy jego student na przestrzeni wielu lat czuł się podobnie. Wiedza wylewała się z niego kiedy zaczynał mówić, na każdy temat. Uwielbiałem jego wykłady i rozmowy po. Pomimo tego co napisałem wcześniej był bardzo skromnym człowiekiem do którego zawsze mogłem się odezwać w potrzebie. Jego koszule w krate, kolorowe skarpetki i kości do gry w płomieniach wytatuowane na nadgarstku będę pamiętał zawsze. Zaraz po tym jak się dowiedziałem, że odszedł wysłałem do niego ostatnią wiadomość z nadzieją, że odpisze… Mam nadzieję, że w niebie mają ipady, szybki internet, i że będzie mógł być na bierząco z tym co dzieje się w świecie designu. Spoczywaj w pokoju!

ian_noble_rip