Archive

Monthly Archives: January 2013

Wczoraj odszedł mój wielki mistrz i mentor. Ian Noble był genialnym nauczycielem, wyjątkowym myślicielem, projektantem, pisarzem i największym gadgeciarzem jakiego znam. Posiadał bardzo osobliwe poczucie humoru. Nigdy w życiu nie spotkałem kogoś kto do designu i edukacji podchodziłby z taką pasją, miłością i zaangażowaniem. To on “kopnął” mnie w tyłek i powiedział, że to coś więcej niż ładne obrazki. Nauczył myśleć i zadawać pytania. Pokazał, że to co robię jest ważne. Wierzył we mnie bardziej niż ja sam. Myślę, że każdy jego student na przestrzeni wielu lat czuł się podobnie. Wiedza wylewała się z niego kiedy zaczynał mówić, na każdy temat. Uwielbiałem jego wykłady i rozmowy po. Pomimo tego co napisałem wcześniej był bardzo skromnym człowiekiem do którego zawsze mogłem się odezwać w potrzebie. Jego koszule w krate, kolorowe skarpetki i kości do gry w płomieniach wytatuowane na nadgarstku będę pamiętał zawsze. Zaraz po tym jak się dowiedziałem, że odszedł wysłałem do niego ostatnią wiadomość z nadzieją, że odpisze… Mam nadzieję, że w niebie mają ipady, szybki internet, i że będzie mógł być na bierząco z tym co dzieje się w świecie designu. Spoczywaj w pokoju!

ian_noble_rip

Advertisements

Ostatni miesiąc był bardzo ciekawym czasem. Spędziłem go w Małym Studio pracując dla Edgara Bąka. Miałem okazję uczestniczyć w fajnych projektach. Kilka razy zostałem wysłany do szkoły, dużo się nauczyłem chociażby w kwestii tzw. architektury informacji. Pięknie dziękuję za przekazaną wiedzę. Z czasem będę wrzucał projekty. Dzisiaj mogę zaprezentować jeden z ważniejszych. Jest to prosta identyfikacja dla konferencji w Poznaniu o nazwie Niewidzialny Dizajn, która odbyła się w dniach 17-18 stycznia. Razem z Edgarem i Michałem Szotą stworzyliśmy stronę internetową oraz program imprezy. Pobawiłem się również trochę projektując oznaczenia dla poszczególnych ścieżek tematycznych wydarzenia. Nie była to mega, wielka rzecz ale jak pisałem wcześniej wiele się nauczyłem podczas pracy nad tym zleceniem. Sama impreza też podobno się udała. Pojawił się na niej nawet robot, który stworzył limitowaną edycję plakatów! Wracając do samej pracy to żałuję tylko, że nie trafiłem na okres kiedy składane są magazyny takie jak np. Monitor, szkoda… Z Małego Studia powędrowałem do Super Super gdzie przebywam od poniedziałku. Jest dobrze, zapowiada się jeszcze lepiej. Przede wszystkim jaram się projektami, które wchodzą na warsztat. Poza tym fajni ludzie plus bardzo klimatyczne miejsce (Soho Factory, Komin 73 obok Muzeum Neonu). Odchodząc trochę od tematu, uważam że powrót do Polski był dobrym posunięciem. Podczas tego krótkiego okresu zdobyłem cenne doświadcznie i miałem okazję współpracować z ludźmi, których jestem fanem i uważam za autorytety w dziedzinie projektowania. Trzy miesiące, trzy studia. Postaram się teraz wyluzować i zagrzać dłużej w jednym miejscu. Poza tym “Rudzki Projektuje Po Godzinach Przy Biurku W Pokoju Studio” nabiera rozmachu więc wszystko jest w najlepszym porządku. Dziękuję, pozdrawiam i dobrej nocy!

nd1 nd2 nd3 nd4

Po wielu przejściach i selekcjach oficjalnym znakiem TDSOW zostaje “ostra” syrenka. Co ciekawe powstała na samym początku pracy nad projektem. Przyćmiła ją na chwile strzykawka ale po czasie stwierdzam, że jako logo lepiej działa od kontrowersyjnej poprzedniczki. Dzięki, miłego!

 Print

rudzki_dsw_logo2

rudzki_dsw_logo_tee

Jednak wyszło. Wspomniałem jakiś czas temu o id dla przestrzeni kolaboracyjnej w Kingston w Londynie. Poprzedni znak był za bardzo korpo korpo. Zasugerowano abym poszedł w klimaty pszczółek. Busy Bee jest jak znalazł. Dobranoc.

hive

The Dark Side of Warsaw jest cyklem koncertów odbywającym się w stolicy. Będzie można tam usłyszeć muzykę z pogranicza takich gatunków jak ambient, drone, neoclassical, experimental, noise, alternative, free-jazz, contemporary jazz, post-rock, electronic i trochę techno. Miałem przyjemność stworzyć logo dla tego przedsięwzięcia. Powstał ciekawy znak. Niestety po głębszym pomyślunku został odrzucony. Głównym argumentem przeciw było to, że z takim czymś na tapecie będą mogły wystąpić trudności w pozyskaniu sponsorów. Tym, którzy go widzieli kojarzy się jednoznacznie i chyba nie wiele osób zada sobie trud pomyślenia w inny sposób. Szkoda, wielka szkoda. Trzeba będzie wykombinować coś innego. Miłego.

Print Print rudzki_dsw3 rudzki_dsw4 rudzki_dsw5