Po godzinach

Za czasów londyńskich potrafiłem wrócić z pracy w restauracji po 23 i siedzieć nad projektami do 2/3/4 nad ranem. Teraz kiedy wracam od chłopaków koło 18 do domu nie chce mi się patrzeć na komputer i ciężko się zmusić do pracy nad swoimi rzeczami. Walczę, żeby się jakoś przestawić, chociaż chodzą słuchy, że podobno nie powinno się zanosić roboty do domu, higiena pracy tak zwana. Może znajdę sobie jakieś hobby jak np. puszczanie latawców. Też miewacie takie problemy? Dobranoc.

4 comments
  1. martiszu said:

    Bo to trzeba tak zrobić, żeby te “swoje rzeczy” robić w pracy ;]

    • rudzki said:

      A kiedy pracowe?

  2. martiszu said:

    najlepiej to by było zarabiać na tych swoich — wtedy swoje będą pracowe, a pracowe swoje🙂

    • rudzki said:

      pięknie powiedziane🙂

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: