Dlaczego

Dlaczego wracasz Jacek? Źle ci było w tym Londynie? Ciężko o pracę? Nic z tych rzeczy.Wyjeżdżając na wyspy miałem jasno określony plan. Pojechać, nauczyć się najwięcej jak tylko mogę i wrócić. Londyn jako miejsce dla grafika jest idealny, najlepsze studia, mnóstwo wydarzeń związanych z dziedziną, wielka społeczność i dostęp do najnowszych trendów, technologii i w ogóle czego dusza zapragnie.

Jednak z mojej perspektywy wygląda to trochę inaczej. Fakt kultura wizualna stoi tam na bardzo wysokim poziomie. Miło jest odwiedzić to miasto, żeby zobaczyć jak to powinno wyglądać. Znakomita identyfikacja londyńskiego transportu, fajne plakaty, fajne wszystko, generalnie wysoka świadomość. Większość ludzi zdaje sobie sprawę z tego, że design jest ważny i może ułatwiać nam funkcjonowanie/życie. Do tego na straży ładu stoją zastępy top, turbo zajebistych designerów. Można by rzec, że jest nudno. Wszystko tam mają i nie ma co robić.

W Polsce wygląda to trochę inaczej. Nasz kraj dopiero rozwija się i powoli zaczyna ogarniać te kwestie. Wychodzę z założenia, że warto jest w tym brać udział i pomogać aby było lepiej i lepiej. Zdaję sobie sprawę z tego, że jest ciężko, mało płacą, klienci niewyedukowani i generalnie 10 lat za… Dlatego traktuję to trochę jako wyzwanie. Chce się sprawdzić czy podołam. Mam nadzieję, że tak. Jakby co drzwi pozostają otwarte i nic nie stoi na przeszkodzie żeby wrócić. Chociaż to ostatnie czego bym chciał. Pobyt w Anglii pomógł mi uświadomić sobie, że tu jest moje miejsce i nigdzie indziej nie chcę, żyć i pracować. Więc, życzcie mi powodzenia, trzymajcie kciuki. Na bierząco postaram się opisywać poszukiwanie pracy. Miłego wieczoru!

9 comments
  1. akurpisz said:

    Człowiek z misją i pomysłem – to się ceni😉 powodzenia

  2. Lukasz said:

    Masz na celowniku jakieś agencje, czy pozostajesz przy freelansowaniu?

    • rudzki said:

      szukam agencji plus freelance po godzinach🙂

  3. Konrad said:

    Znam to. Zjechałem niedawno z Manchesteru, tylko w przeciwieństwie do Ciebie pojechałem tam pół roku temu bardzo zagubiony po przygodach z umowami śmieciowymi prywaciarza, u którego byłem na “etacie”. Też dostawałem tego rodzaju pytania jednak mi osobiście wydaje się, że będąc gdzieś tam daleko dopiero wtedy uświadamiasz sobie tą więź z swoim krajem. Teraz każdy niemiły i wrogo nastawiony do mnie polak i tak wydaje mi się sympatyczny przez to, że mogę go łatwo zrozumieć. Może teraz trochę poleciałem z tematem, ale tak czy siak myślę, że warto wyjeżdżać, poznawać i wracać by potem móc znów gdzieś wyjechać i poznawać cały czas.
    Życzę powodzenia i dalszych sukcesów.
    Blog jest super i będę się starał odwiedzać regularnie.

    Pozdrawiam.

    • rudzki said:

      Dzięki, czuję dokładanie to samo

  4. mareksy said:

    Rozwija się tak już trzecią dekadę. Trochę długo😉

    • rudzki said:

      lepiej powoli niż wcale

      • Mareksy said:

        W tym tempie to życia nam nie starczy, a niektórzy mówią, że jest tylko jeden sprite do wykorzystania w tej grze😉

      • rudzki said:

        święta racja

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: