Sito

Od poniedziałku siedzę w pracowni sitodruku, drukuję sobie. Zawsze lubiłem tą technikę jednak moje wspomnienia ze studiów w Lublinie to zapach rozpuszczalnika i wrażenia z druku kilku grafik. A tutaj hoho, panie chcesz zrobić sito no to rób. Pełna samoobsługa, oczywiście są technicy, któtrzy jakby co pomogą ale generalnie ich wkład kończy się na pokazaniu mniej więcej o co chodzi. Później sam myjesz, suszysz, naświetlasz drukujesz itp. Bardzo podoba mi się to podejście w porównaniu do lubelskiego przynieś grafikę my zrobimy sito a ty później sobie wydrukuejsz. Po takim tygodniu mogę śmiało powiedzieć, że znam cały proces i wiem co i jak. 50% magisterki można odhaczyć, pozostały jeszcze nalewki, do środy postaram się z nimi uporać a później tylko raport i bye bye. Trzymajcie kciuki. Pięć! Since last monday I’m busy printing illustrations for major project. Screen Printing is one of my favourites techniques. Kingston facilities are great. There is plenty space, beds, basically everything. Plus if you know stuff you can do everything on your own. Of course there are technicians who always are able to help. Thanks to last five days I can easily say that I know whole printing process. And it feels good. So half of my diploma is done! 50% more plus report and…. bye bye Kingston.

2 comments
  1. aaaaaaaale Ci zazdroszczę! łohohohoho
    powodzenia🙂

    • rudzki said:

      dzięki!

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: