West End Rebellion // Scream Gallery London

Wybrałem się wczoraj na wystawę do Scream Gallery niedaleko Oxfrod st. Zaciekawiony notką w internecie podającą nazwiska pokazujących się artystów myślałem, że spędzę tam pół dnia szukając szczęki po podłodze. Nie codziennie widzi się prace Hery i Akuta, Os Gemeos, Retny, Swoon, Dface’a, Banksy’ego, Obeya czy Futury w jednym miejscu. Więc pobiegłem czym prędzej. W drodze myślałem, że źle zapisałem adres ponieważ google maps pokazywało, iż galeria znajduje się na ulicy z bardzo drogimi butikami i samochodami z telewizji stojącymi na ulicy. No ale nic szedłem dalej. Sama galeria upchnięta jest pomiędzy butiki miu miu i ck. Trochę zniesmaczony wszedłem do środka. Szybko ogarnąłem oczami całość ekspozycji i niewyciągając aparatu z kabury wyszedłem z przybytku po dwóch minutach. Cholera jak te prace tam nie pasowały. Cała otoczka była tak odpychająca, aż się nie chciało przyjżeć bliżej płótnom. Do okoła ludzie w garniturach wzdychający nad geniuszem twórców. Założę się, że nie mają pojęcia o graffiti. Pewnie za rok będą okupowali wystawy tamponów jeśli tylko Angelina kupi kilka sztuk a ktoś inny powie, że to fajne. To tak jakby Damę z Gronostajem powiesić w wc na dworcu pkp w Lublinie. Ludzie ogarnijcie się! Miejsce graffiti i gatunków wywodzących się z tego nurtu jest na ulicy albo w przystosowanych do tego przestrzeniach jak np. na wystwie Retny. Przepraszam, za brak ładu w tym wpisie ale do tej pory jestem zniesmaczony i wpieniony. Miłego dnia.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: