Archive

Monthly Archives: May 2011

Wczoraj posłałem swoje projekty na konkurs Grafex. Regulamin nie zakazywał publikacji więc zamieszczam. Jednym z zadań tegorocznej edycji była ilustracja stylu wybranych projektantów mody. Bardzo ciekawy temat, tym bardziej, że ubrania tworzone przez owych projektantów są bardzo niestandardowe zresztą tak samo jak ich autorzy. Uważam, że ilustarcję Mary Katrantzou można było bardziej dopracować. Niestety deadline pukał do drzwi. Pozdrawiam.

Advertisements

Wczoraj w pracy chyba za dużo wolnego czasu miałem. Dziwnie refleksyjny się zrobiłem. Efektem jest pomysł plakatu ukazującego wewnętrzny dialog człowieka na temat życia. Podszedłem do niego z humorem. Nie wiem czy ktoś poza mną go zauważa ale co tam. Miłego dnia!

Każdy wie, że polskie dziewczyny są najlepsze. Jeśli chodzi o ilustrację też. Dowodem na to są cztery kobiety, które darzę wielką miłością i bez któchych współczesna polska ilustracja mogła by iść się schować. Mowa o Aleksandrze Niepsuj, Adzie Buchholc, Agacie Dudek i Agacie Nowickiej. To co te Panie wyprawiają to w głowie się nie mieści. Każda z nich włada niesamowitymi mocami. Posiadają nieziemskie zdolności manualne. Dodajmy do tego własny charakter, babską kreskę i otrzymujemy moim zdaniem czołówkę europejskiej ilustracji. Będąc w Londynie zauważyłem, że większość tutejszych ilustratorów tworzy w podobnej stylistyce. Niby od niechcenia, tak jakby się nie potrafiło rysować, po dziecinnemu trochę. Wszystko było by ok, tylko z tego co widzę w Kingston ludzie naprawde nie potrafią rysować i przyjmują taką manierę po to by zamaskować własne słabości. Natomiast po pracach naszych ilustratorek widać lata praktyki. Moją tezę najlepiej potwierdza zmieniająca się twórczość Agaty Dudek. Kilka lat temu tworzyła realistyczne na swój sposób portrety, które z czasem zmieniły się w… jakby to powiedzieć Dudkowe ilustracje. Tak więc każda z Pań dysponuje bardzo wyrazistym osobistym stylem, co widać na ilustracjach poniżej. Chciałbym więcej posłodzić i pozachwalać jednak najlepszym komplementem będzie zaprezentowanie ich twórzczości. Zapraszam do oglądania i odwiedzania stron autorek.

1. Aleksandra Niepsuj

2. Ada Buchholc

3. Agata Dudek

4. Agata Endo Nowicka

Wszystkie ilustracje zostały pobrane ze stron autorek.

Wczoraj pan listonosz przyniósł kilka plakatów. Pięknie wydrukowane, super matowy papier, kolory ah! Jakość pierwsza klasa. Jak to wszystko poszło do przodu, już nawet z domu nie trzeba się ruszać ani drukarni odwiedzać wystarczy kliknąć kilka razy i wszystko samo się zrobi. Udanej niedzieli!

Dzień dobry. Jeśli ktoś chciałby nabyć jedną z moich prac w formie wydruku od teraz może to zrobić za pośrednictwem serwisu Society6. Znajdziecie tam mnóstwo ciekawych ilustracji. Narazie zdążyłem załadować tam kilka projektów filmowych. Co kilka dni będę dodawał nowe projekty. Niedługo też pojawią się naklejki na laptopy oraz iphone’y. Miłego dnia i zachęcam do oglądania i kupowania, link do mojego profilu!

Wczoraj dostałem pierwszą część  potrzebną do zaliczenia roku. Listonosz przyniósł wydrukowaną wersję książki ilustrującej Number poem for two voices. Wyszło bardzo fajnie. Dobrze pocięta, sklejona i złożona. Poniżej zdjęcia. Przy okazji chciałem podzielić się świetną stroną. Jeśli tak jak ja w przeszłości miewaliście problemy z drukiem jednej kopii jakiejś publikacji poznajcie Lulu.com. Boże do tej pory pamiętam wzrok ludzi z drukarni kiedy pytałem się druk 1/3 kopii książki, mniej więcej wtf?  Nie wiem czy taki serwis istnieje w Polsce. Całe szczęście jest w Anglii. Przesyłka do ojczyzny kosztuje grosze. O dziwo druk też jest bardzo tani. Za książkę z kółkami zapłaciłem 4 funty! Tak więc jak macie jakieś książki na zaliczenia czy do wydrukowania, gorąco polecam! www.lulu.com. Pozdrawiam.

Witam. Urządziłem sobie małe wakacje od śmietnika ale już wróciłem!

Poproszono mnie o zaprojektowanie plakatu, afiszu, programu oraz wzorów na koszulki dla 4 edycji Gliwickiej Artnocy. To odpowiednik nocy kultury, gdzie podczas jednej nocy wszystkie muzea i galerie są pootwierane. Brief zakładał pokazanie w projekcie mnogość miejsc wystawienniczych, zaznaczenie że to 4 edycja. Musiałem również uwzględnić symbol imprezy czyli magentowego kota. Poza tym dostałem wiele wolności w kwestii projektowej, także mogłem poszaleć. Na początku chciałem zmieścić w plakacie wiele rzeczy, galerie, budynki, koty, litery i cyferki jak przystało na plakat dla dużej imprezy. Jednak po raz kolejny najprostsze rozwiązanie okazało się najlepsze. Tak więc końcowym efektem jest plakat z kocimi oczami, czterema do tego. Poza tym kot z czterema oczami to nie takie normalne zwierze a raczej artystyczny twór. Trochę się obawiałem wysyłając projekty do zleceniodawcy. Naszczęście został zaakceptowny i reszta projektów też. Na potrzeby realizacji powstały jeszcze ilustracje przedstawiające ewolucję imprezy. Wszystko poniżej. Pozdrawiam

Od kilku tygodni jestem posiadaczem iphone’a. Uważam to użądzenie za nieziemski wynalazek. Między innymi z powodu sklepu z app’sami. Są tam przepastne ilości aplikacji, które zamienią jabłko w maszynę dostarczającą nam kreatywnych informacji, pomysłów, zabawy i wielu innych. Dzięki nim również iphone staje się niezwykle pomocny przy projektowaniu. Znakomitym przykładem jest myPantone app, która zapewnia nam wgląd we wzorniki firmy, istnieje również możliwość przesyłania palet mailem do klientów czy bezpośrednio do komputera.

Jestem wielkim fanem apple jako firmy i ich produktów. Jednak nie jest to ślepe zapatrzenie w ich logo i CEO. Zdaję sobie sprawę z tego, że na rynku istnieje sprzęt o lepszych parametrach, że istnieją firmy bardziej otwarte na swoich klientów i inne technologie (np.flash). Nie znam jednak drugiej firmy, która współgra z branżą kreatywną na takim poziomie, która jest tak mocno z nią związana i w końcu, której produkty wydaję mi się są obliczone na twórczy użytek.

Kolejną kwestią jest jakość i design. Wiele firm prześciga się w kopiowaniu patentów apple jednak nie widziałem jeszcze laptopa lepiej zaprojektowanego od macbooka czy telefonu od iphone’a. Kochajmy swoje jabłka!

Poniżej przygotowałem listę applikacji, które przez czas użytkowania udało mi się wykopać z app store.

Word Clock- piękny typograficzny zegarek potrafiący za pomocą liter wyrazić każdą godzinę. Istnieje również możliwość pobrania w wersji wygaszacza ekranu.

The Typography Manual- kompedium wiedzy na temat typografii w telefonie!

DO– aplikacja Design Observer a w niej tonu artykułów pisanych przez światowej klasy designerów, podcasty, wywiady itp.

NodeBeat- coś pięknego. Stowrzona dla pobudzania zmysłów. Świetna graficzna forma plus dźwięki, nad którymi sami panujemy.

Computer Arts Visualator- zaprojektowana przez zespół CA aplikacja służąca do tworzenie bardzo ciekawych form graficznych.

myPantone- wspominałem o niej wyżej. Jednak z moich ulubionych.

FontCombos- problemy z  zestawianiem czcionek właśnie się skończyły. Jeśli ktoś ma problem z dobieraniem kontrastowych krojów. FontCombos przychodzi z pomocą i oferuje setki zestawień. Do wyboru do koloru.

What The Font- widzimy ciekawy font, nie znamy nazwy, robimy zdjęcie, otwieramy aplikacje a ona zajmuje się resztą!

Font Game- gra, która pomorze poszerzyć nam wiedzę na temat typografii, znajomości krojów i poszczególnych elementów liter.

ShotTheSerif- zręcznościowa gra, w której strzelamy do szeryfów.

Camera+– bardzo fajna aplikacja poszerzająca możliwości naszego aparatu.

iFOUND!- dla wszystkich fanów i uzależnionych od serwisu FFFFound!

Teux Deux- aplikacja z serii To Do stworzona przez SwissMiss. Posiada nawet zakładkę someday, do której możemy ładować sprawy na które nigdy nie ma czasu. Najlepsza w swoim rodzaju.

BDD- Buro Destruct Designer, kiedyś zachwycałem się wygaszaczem o tej samej nazwie teraz sam mogę formować geometryczne formy. Dziękuję BD.

Helvetica vs Arial- gra, w której naszym zadaniem jest rozpoznawanie zdań, wyrazów napisanych Helveticą albo Arialem.

Wczoraj doszły mnie słuchy o dość dziwnym zachowaniu Lubelskiej Chatki Żaka. W tamtym roku ogłoszony został konkurs na nowe logo instytucji. Wygrał znak autorstwa Marcina Muchy Moszyńskiego (znak po lewej). Wszystko było ok, nagroda wręczona i każdy spodziewał się wdrożenia logo do użytyku. Po czym wczoraj dowiedziałem się, ACK ma nowe logo nieznanego autora (znak po prawej), wyłonione w niewiadomo jaki sposób i bez informowania nikogo. Współczuje zwycięzcy konkursu. Tym samym nie rozumiem zachowania Chatki. Sytuacja moim zdaniem bardzo negatywnie wpłynęła na wizerunek miejsca ludzi, którzy uczestniczyli w organizacji konkursua i jury. Nieładnie! Marcin Mucha Moszyński opublikował oświadczenie na ten temat pt. Szopka Żaka:

Obecnie wprowadzany logotyp Chatki Żaka nie jest moją pracą wybraną w zeszłorocznym konkursie na logo. Jestem laureatem konkursu, który został rozstrzygnięty. Poprawki zasugerowane przez jury dotyczące typografii zostały przeze mnie naniesione następnego dnia po ogłoszeniu werdyktu. Poprawiony projekt przekazałem organizatorom konkursu. Nagroda została wypłacona. ‘Władze’ Chatki postanowiły jednak iż są bardziej profesjonalnym gremium niż jury konkursu w większości składającego się nauczycieli akademickich (IWA UMCS) i uznały mój projekt za zbyt słaby aby reprezentować tą instytucję. Wprowadzają inny projekt, nieznanego i podejrzanego pochodzenia. Nie chciałbym aby ktokolwiek kojarzył mnie z obecnie wprowadzanym logotypem i całą tą sytuacją. Wybrany projekt którego jestem autorem nie został zaprezentowany w żaden sposób, poza oficjalnym komunikatem w którym podane zostało tylko moje nazwisko jako zwycięzcy konkursu. Takie zachowanie instytucji kultury podważa autorytet pedagogów UMCS. Czytałem opinie, które sugerowały kumoterstwo a wręcz naprowadzały na fakt, iż pracy wygranej nie było a chodziło jedynie o wypłatę honorarium itd. Cała ta sytuacja jest znieważająca i oczernia mnie w oczach wszystkich zainteresowanych konkursem. Po ogłoszeniu werdyktu wybrana praca powinna być zaprezentowana publicznie oddając tym samym szacunek innym uczestnikom tego konkursu, co nie zostało uczynione. W związku z tym postanowiłem pokazać moją pracę zamieszczając powyższe sprostowanie aby nikt nie kojarzył mnie z nowym logo tej instytucji. Uważam całą tę sytuację za kuriozalną i czekam na oficjalne wyjaśnienie oraz podanie przyczyn takiej decyzji.
Mój opis logo dołączony do projektu konkursowego – grafika nawiązuje do charakterystycznego nakrycia głowy studentów, pośrednio ma przywoływać na myśl dach budynku. Lekkość kształtu i jego płynność ma kojarzyć miejsce do którego się odnosi ze strumieniem studenckich idei, rodzących się “pod czapkami”, a które znajdują swoje ujście “pod dachem” chatki żaka.

WERDYKT Z OBRAD KOMISJI KONKURSU NA LOGO I LOGOTYP AKADEMICKIEGO CENTRUM KULTURY UMCS „CHATKA ŻAKA” Jury konkursu na logo i logotyp ACK UMCS „Chatka Żaka” w składzie:
• Ewa Jabłońska
• Andrzej Jachim
• dr Sławomir Plewko
• prof. Artur Popek (przewodniczący)
• Zbigniew Sobczuk
w dniu 20 kwietnia 2010 roku rozstrzygnęło konkurs przyznając główną nagrodę Marcinowi Moszyńskiemu z Lublina za pracę oznaczoną godłem 231232. 
Uzasadnienie
Komisja Konkursowa doceniła generatywny i inspirujący znak zapadający w pamięć, jego wieloznaczną symbolikę oraz siłę formy. Praca w ciekawy sposób łączy ze sobą tradycję i nowoczesność. Prosta i proporcjonalna forma znaku jest łatwa do powielania, reprodukowania i skalowania. Komisja Konkursowa wyraziła jednak zastrzeżenia wobec użytej typografii, która sprawia wrażenie nieadekwatnej i osłabia wartość znaku – zasugerowano jej zmianę.
Wyróżnienia
Komisja Konkursowa nie przyznała wyróżnień.

To wszystko wiąże się z ogólną kondycją konkursów w Polsce i bardzo zniechęca do udzielania się w takich przedsięwzięciach. Widać mało kto wyciągnął wnioski z sytuacji związanej z Listem otwartym STGU i SPFP do Ministra Kultury i całej dyskusji jaka wywiązała się w środowisku po jego publikacji.

Przy okazji małego remontu w moim miejscu pracy powstała możliwość zaprezentowania swojej twórczości. Postanowiłem stworzyć kilka serii ilustracji o temacie winno, jedzeniowo, paryskim. Poniżej pierwsza seria prezentująca trzy elementy kultury picia wina od najwyższego szczebla czyli samego trunku po dwa rodzaje konsumentów mianowicie sommelierów i normalnych zjadaczy chleba. Nie piję wina i nie znam się w ogóle ale od jakiegoś czasu obserwuje trendy w projektowaniu etykiet. Uważam, że to bardzo wdzięczna praca. Chciałbym kiedyś mieć możliwość stworzenia ilustracji zdobiącej butelkę wina. Piękna rzecz. Przy okazji polecam twórczość polskiej projektantki Ewy Pluty, której się udało i trudni sią winną ilustracją klik.Pozdrawiam.