Archive

Monthly Archives: June 2009

 

Nareszcie, ktoś wziął się za te beztalencia władające auto-tune’m. Jay miażdży w piękny sposób. Super bit z gitarką  + człowiek, który jak sam o sobie mówi na wstępnie” only raper to re-write history without a pen”. Swoją drogą jaki trzeba mieć łeb żeby przez większość swojej kariery rymować wszystko na wolno, bez pisania, szacun! Bardzo ładnie panie prezydencie. I teledysk też miło się oglądało. Mam nadzieje, że już nigdy nie usłyszymy tej maszynki.

 

 

 

1

Efekty i Pani Megan Fox na 5+, no może efekty na 5+ a Megan tylko 5 bo biegała i nic więcej. Ale w sumie co dziewczyna miała robić jak przez trzy godziny filmy ścigały ją wieeeelkie, straszne, złe maszyny? Też bym uciekał. Jedyny minus to przesyt wartości, którymi amerykańce chcieli naszpikować  film ( Bóg a może raczej roboty, honor i ojczyna) a wyszło trochę śmiesznie. Jak wyżej w sam raz na jeden raz ale efekty piękne.

 

 

 

Sorry, właśnie obejrzałem pięćdziesiąty raz ten klip i muszę edytować post co by dodać coś od siebie. No powiedzcie jak można nie kochać tych chłopaków jak pięknie się bujają, przeca to w nich odradza się stary jazz, blues, swing z czarnych imprez czasów zamierzchłych. To jest właśnie prawdziwy hip hop! Jak powiedział kiedyś Pan Michał Urbaniak w Hip hopie jest wszystko, każdy styl muzyczny i po nim nie było już żadnej rewolucji w muzyce. No bo po co? Osobiście  mi to wystarcza, myślałem że znam tą grupę i szczerze mówiąc to co pokazali w klipie zszokowało mnie na maksa i to w pozytywnym sensie. Byłem przygotowany na to, że nowa produkcja korzennych będzie jak dwie poprzednie trochę depresyjna i bardzo zaangażowana, że będą rozwijali temat poprzednich wydawnictw bo jak wiadomo w świecie nie dzieje się za dobrze. A chłopaki na to co? Pieprzyć kryzys i problemy, bawmy się “we’re tired to be sick and tired”.  A black thought? damn wiedziałem, że jest energicznym chłopakiem ale to jak pląsał tutaj po scenie z bananem na twarzy przeszło moje najszczersze oczekiwania. Mam nadzieje, że całe CD będzie tak  żywe. W sumie żywi to oni zawsze są ale jeszcze bardziej żywi. Powinna być jak ten klip z energią! W sumie rootsom nigdy jej nie brakowało, więc niech będzie to moc pozytywnej energii, albo jeszcze więcej. Czuję że coraz bardziej będą romansowali z jazzem, chociaż dla mnie jest to już jest jazz w najczystszej postaci. Nie mogę się doczekać jesieni. Boże będzie pięknie! THE ROOTS!

 

roots